Tytuł sugeruje, że dziś nie będzie kosmetycznie, choć nie ukrywam, że właśnie przeróżne blogi zainspirowały mnie do stworzenia takiego wpisu. :)
Jak już wiecie albo i nie - studiuję polonistykę. Każdy błąd językowy, nawet bardzo subtelny, widzę nawet w ciemności (stąd ten noktowizor:D). Inni nie zwracają na takie "bzdurki" uwagi, a ja czytam i przeżywam. Od najmłodszych lat miałam z tym "problem"....
piątek, 29 listopada 2013
wtorek, 26 listopada 2013
Trochę lata w mroźne dni - delikatny płyn micelarny Tołpa

Normal
0
21
false
false
false
PL
X-NONE
X-NONE
...
sobota, 23 listopada 2013
Gdzie jest mój szofer? o pewnym Essiaku.
Wiem, że pogoda za oknem, ogólne samopoczucie i późnojesienna chandra nie lubią raczej takich odcieni. Kolor ten towarzyszył mi w trakcie słonecznych dni pod koniec września. Dziś raczej wolę stonowane, ciemne kolory. Do pastelowych wracam wiosną. :)
Przedstawiam Wam typowo letnią odsłonę lakieru Essie o uroczej nazwie where's my chauffeur?.
Trochę zastanawiałam się nad znaczeniem i związkiem...
czwartek, 21 listopada 2013
Shinybox rozpieszcza... kilka słów o listopadowym boxie

Wczoraj z niecierpliwością czekałam na kuriera. Zawsze pojawiał się przed południem.
Tym razem było inaczej. Zdenerwowana zwątpiłam już, że pudełko trafi w moje ręce tego dnia.
Odpuściłam sobie oczekiwanie, bo też ile można?
W końcu, około 18.00, kurier raczył zapukać do moich drzwi.
Niestety wcześniej nie zadzwonił, że przyjedzie, więc jeszcze chwilę i by mnie tam nie zastał.
Nie był zbyt szarmancki.
Gdy...
wtorek, 19 listopada 2013
Ulubieńcy jesieni cz. 1
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić pierwszą porcję moich ulubionych kosmetyków tej jesieni. Wpis ten jest również zapowiedzią zbliżających się recenzji tych produktów.
Na razie króciutko przedstawię Wam każdego z nich oraz powiem, co mnie urzekło w danym kosmetyku najbardziej.
Pierwszym i zarazem nieodłącznym elementem mojej kosmetyczki jest shimmer Shining Star od Famous. Pokazywałam Wam go już...
niedziela, 17 listopada 2013
Bajka na dobranoc - spotkanie bloggerek kosmetycznych

Opowiem Wam dziś bajkę (tak, to zdecydowanie była bajka!) o tym, jak poznałam wiele wspaniałych, mądrych i jedynych w swoim rodzaju dziewczyn... :) i o tym, jak spędziłam długi, listopadowy weekend.
przepustka do świata magii i piękna... :)
Niedawno, niedawno temu... w nieodległej galaktyce, całkiem blisko... w malowniczym, zabytkowym, spokojnym i cichym Kazimierzu Dolnym, w klimatycznej restauracji...
piątek, 15 listopada 2013
Kallos - cudotwórca dla moich włosów

Moje włosy przysparzają mi wielu problemów.
Są za długie (wszędzie ich pełno), za szybko rosną (po 3 tygodniach widać odrosty) i łatwo się plączą.
Do tego dochodzi jeszcze ich przesuszenie i lekkie podniszczenie.
Kilkuletnie, codzienne ich prostowanie odzywa się i łamie mi serce (włosy już złamało).
Szukam więc czegoś, co pomoże mi odbudować strukturę włosów oraz sprawi, że nie będę miała zakwasów...
środa, 13 listopada 2013
Me & My Ice Cream od Essence, czyli rzecz o kolorowych kuleczkach.

Kulek tych, przypuszczam, mało kto nie zna.
Widziałam je na wielu blogach, a ze sklepów zniknęły bardzo szybko.
Dlaczego?
Po pierwsze, uroczo wyglądają.
Po drugie, przyjemnie pachną.
Po trzecie, mają za zadanie rozświetlić skórę.
Po czwarte, ich cena nie skrzywdzi naszego portfela (ok. 13 zł).
Krążą różne opinie na temat tego produktu. Jedni sądzą, że kulki są dobre, tylko potrzebują odpowiedniego...
poniedziałek, 11 listopada 2013
Wrócimy tu jeszcze...

Po magicznym weekendzie w Kazimierzu Dolnym nadszedł czas, aby powrócić do rzeczywistości... Niestety. Nie mogę jeszcze w to uwierzyć. Cztery dni minęły tak szybko, bo baardzo dużo się działo.
Wycieczka do Kazimierza miała swój cel - po pierwsze z okazji moich urodzin mieliśmy zrelaksować się gdzieś poza domem, po drugie... no właśnie.. ale o tym za chwilę...:)
Naszą podróż rozpoczęliśmy w piątek....