Sama siebie skazuję na ban zakupowy. Zaczynam powoli wariować na punkcie wszelkich nowości, pięknych żywych kolorów. Nagle wszystko staje mi się potrzebne. Co z tego, że lakierów mam ponad 100, przecież odcienia zgniłej mięty nie mam, mam tylko tę świeżą miętę i tę trochę przygaszoną...
Kolekcja zmusiła mnie do posegregowania lakierów w szufladkach kolorami. Oj, wierzcie mi jest w czym wybierać.
Dziś więc chcę Wam pokazać coś z szufladki nr 5, czyli wszelkich odcieni różu.
Postawiłam na pastele, ponieważ pogodna tak na mnie działa. :)
Do swojego manicure'u użyłam tych produktów:
1. Szary lakier Manhattan (04) - bardzo dobre krycie po dwóch warstwach, trwałość też na dobrym poziomie.
2. Nowość od Sensique (violet lea) - kremowy, dwie warstwy wystarczą do pełnego pokrycia.
3. Pięknie połyskujacy brokacik z Revlonu (260 girly) - na pędzelek nakłada się idealna ilość brokatu, łatwo się zmywa, kupiony na promocji (-40% w Hebe) - czego chcieć więcej?:)
4. Preparat podkładowy O.P.I - dobrze przygotowuje paznokieć do przyjęcia lakieru. :)
5. Wszystko utrwaliłam Multi Action 3w1 od Eveline (brak go na zdjęciach) - przyzwoity wysuszacz i utwardzacz. Więcej o nim wkrótce. :)
Całość daje bardzo przyjemny, wiosenny look. :)
Wracając do tematu zakupów...
Spójrzcie na moje nabytki z ostatnich 3 dni...
![]() | |
| w końcu dopadłam pomadkę Eliksir z Wibo (otworzyli u mnie w mieście Rossmann, więc zdążyłam kupić nieotwierany i niedotykany produkt); lakiery z Orly i Lovely; |
![]() |
| samoprzylepne paznokcie - fajna sprawa! :) |
![]() | |
| Dermedic, Isana (za 2,49 zł/szt), Tołpa, Sensique, Essence, Revlon, Nivea, Wllness&Beauty, Luksja, Panthen |
Miałyście coś z moich nowości? Jak podoba Wam się mój wiosenny mani?
Aaa i co zawitało w Waszych toaletkach w ostatnim czasie?:)








