czwartek, 30 stycznia 2014

"Odlotowy" manicure

Powoli wracam do żywych. Jeszcze jeden egzamin przede mną i będę miała upragnione ferie. Z racji tego, że jestem jeszcze myślami w historii języka polskiego, dziś będzie tylko odsłona mojego bajkowego manicure. Dlaczego odlotowego? Po pierwsze - jest szalony. Po drugie - kojarzy mi się z filmem animowanym Odlot (na pewno oglądałyście:D), ze względu na te baloniki, które unosiły dom w niebiosa. :) Nie...
Czytaj dalej »

sobota, 25 stycznia 2014

Piękne rzęsy z Lumene

Jeżeli miałabym powiedzieć, czego nie chciałabym w sobie zmieniać - zdecydowanie odpowiedziałabym, że rzęs. Jest to jedyny element mojego ciała, który całkowicie mi się podoba. Nigdy nie miałam problemów z łamiącymi się rzęsami, z wypadaniem. Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić, to nagminne zakłuwanie oczu.. Dziś więc będzie trochę o rzęsach, a raczej o ich malowaniu. Tusz, o którym dziś mowa,...
Czytaj dalej »

środa, 22 stycznia 2014

Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat...

... ja wysiadam. Słowa Anny Marii Jopek idealnie oddają mój aktualny stan. Wysiadam - nie fizycznie, a psychicznie. :) Sesja dopadła mnie w swoje szpony. Na szczęście czekają mnie jeszcze tylko dwa egzaminy i będzie zasłużony odpoczynek. W związku z tym na recenzje jeszcze chwilę będziecie musiały poczekać. Ale nie chcąc całkowicie opuszczać blogosfery, mam dziś w planach coś innego. Przychodzę do...
Czytaj dalej »

sobota, 18 stycznia 2014

Gorzkie żele

Rzadko wylewam swoje żale, rzadko cokolwiek krytykuję. Po pierwsze dlatego, że staram się kupować sprawdzone produkty, po drugie - czasem wolę temat przemilczeć. Dziś postanowiłam, że wspomnę kilka słów na temat produktu należącego do kategorii moich ulubionych - żeli pod prysznic. Nigdy wcześniej nie trafiłam na żel, który denerwowałby mnie podczas kąpieli. Naprawdę. Zazwyczaj mycie żelem jest ulubioną...
Czytaj dalej »

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Soczysta czerwień od Paese

Na początku chciałabym Was bardzo przeprosić za moją nieobecność, spowodowaną oczywiście sesją i ostatnim rokiem studiów. Praca magisterska sama się nie napisze, a ja wciąż nie mam na nią czasu. Dzisiejszy wpis poświęcony będzie znów marce Paese? Dlaczego? Ze względu na to, że wiele produktów tej firmy to moi ulubieńcy. Już wspominałam kiedyś, że lakiery do paznokci Paese to mój niekwestionowany...
Czytaj dalej »

czwartek, 9 stycznia 2014

Kolejny raz PAESuje mi!

Nie od dziś wiadomo, że łatwo na mnie wpłynąć, że nie jestem ideałem asertywności... tym bardziej w kwestii kosmetyków. Gdy Marzena i Ola pokazały na swoich blogach PaeseBoxy, nie wytrzymałam. Musiałam zamówić, choć przyznam, że długo się opierałam. :) PaeseBox to pudełko, w którym dostajemy 5 pełnowymiarowych kosmetyków i 6 miniaturek za 39 zł. Ja dodatkowo dostałam jeszcze jeden pełnowymiarowy...
Czytaj dalej »

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Marzenie 2013 roku spełnione

Widziałam na różnych blogach wiele wpisów mówiących o ulubieńcach roku, o podsumowaniu roku 2013 r., które zresztą bardzo mi się podobały... Ale nie chcąc powielać tych treści, postanowiłam, że pokażę Wam moje spełnione marzenie 2013 r. Spełnione w najlepszym momencie, w ostatniej chwili... Jakiś czas temu, gdy przeglądałam pewną gazetę, moim oczom ukazała się elegancka reklama z Cate Blanchett...
Czytaj dalej »

piątek, 3 stycznia 2014

Makijaż z Ingrid

Rzadko fotografuję swój makijaż ze względu na to, że mój aparat nie jest w stanie uchwycić tego, co ja widzę w lustrze. :) Postanowiłam jednak pokazać Wam, co stworzyłam za pomocą makijażowego setu od Ingrid, który otrzymałam na spotkaniu bloggerek w Kazimierzu Dolnym. Miałam do dyspozycji krem BB, cień do powiek, róż oraz kredkę do oczu. Oczywiście musicie mi wybaczyć, bo to nie będzie makijaż godny...
Czytaj dalej »
Copyright © 2014 jest takie miejsce... , Blogger