sobota, 29 marca 2014

Różowo mi

Sama siebie skazuję na ban zakupowy. Zaczynam powoli wariować na punkcie wszelkich nowości, pięknych żywych kolorów. Nagle wszystko staje mi się potrzebne. Co z tego, że lakierów mam ponad 100, przecież odcienia zgniłej mięty nie mam, mam tylko tę świeżą miętę i tę trochę przygaszoną...  Kolekcja zmusiła mnie do posegregowania lakierów w szufladkach kolorami. Oj, wierzcie mi jest w czym wybierać. Dziś...
Czytaj dalej »

poniedziałek, 24 marca 2014

Wiosenne top 10

Wiosna to czas, w którym nawet najgorsze obowiązki zyskują nieco więcej mojej sympatii. :) Pogoda za oknem daje mi taką dawkę energii, że mogłabym spokojnie kogoś nią obdarować. Wiosna kojarzy mi się z radością, tęczą barw i beztroską, pomimo wielu spraw na głowie. Dziś przychodzę więc do Was z listą ulubionych wiosennych produktów. Podzieliłam je na 10 kategorii. Starałam się wybierać takie...
Czytaj dalej »

piątek, 21 marca 2014

Korektor Maybelline Instant Anti-Age Effekt

Nigdy specjalnie nie potrzebowałam maskować cieni pod oczami. Nie zwracałam szczególnie na nie uwagi (ale nie mam też jakichś wielkich sińców). Przełom nastąpił, kiedy obejrzałam filmik Maxineczki dotyczący makijażu na pół twarzy. Pomyślałam wtedy: wow! ile ten korektor może zdziałać! Postanowiłam zaopatrzyć się w to, co autorka filmu polecała (Collection Lasting Perfection). Niestety dostępność produktu...
Czytaj dalej »

poniedziałek, 17 marca 2014

DIYOWY Dwufazowy płyn do demakijażu od Smykusmyka | ECO SPA

Wracam po kolejnej przerwie. Próbuję być systematyczna, ale ostatnio nijak mi to wychodzi. Praca z siedmiorgiem uczniów tygodniowo, przynajmniej 2 razy w tygodniu, daje mi się we znaki. Nie mam po prostu na nic czasu. A gdy juz odrobinę się go znajdzie, siadam i nie mam weny. Do tego dochodzą sytuacje, których nie mogę przewidzieć, jak mój nieznośny komputer czy to, co spotkało mnie wczoraj. Otóż,...
Czytaj dalej »

wtorek, 11 marca 2014

(Moro)wy manicure...

Powoli wracam do żywych. Komputera jeszcze nie mam, ale radzę sobie na różne sposoby.  Ostatnie dni są dla mnie ciężkie.  Po pierwsze dlatego, że wpadłam w wir udzielania korepetycji. Nie ma dnia, żebym nie spotykała się z jakimś uczniem.  Wobec tego mam coraz mniej czasu na pisanie pracy magisterskiej. Po drugie, mój wspaniały dysk zbuntował się i sformatował mi siedem lat zdjęć....
Czytaj dalej »

piątek, 7 marca 2014

Mniej niż zero...

Tytuł postu nie odnosi się oczywiście do jakości przedstawionych dziś produktów, lecz ilości.  Domyslić się więc można, że ten wpis poświęcony będzie żużyciom ostatnich dwóch miesięcy. Wiem, nie ma tego dużo. Po pierwsze, dlatego, że nie jestem w stanie przechowywać wszystkich opakowań po zużytych kosmetykach (mieszkam w bloku!:D), po drugie, lubię uzywać niektóre produkty na zmianę, np....
Czytaj dalej »
Copyright © 2014 jest takie miejsce... , Blogger