piątek, 28 lutego 2014

Złośliwość rzeczy martwych

Dziś niestety krótko i niezbyt przyjemnie. Mój komputer postanowił się zbuntować i padł. Nie mam na razie do niego dostępu ani do 35GB zdjęć, które się na nim znajdują, dlatego też nie będzie mnie tu przez dłuższą chwilę. Mam nadzieję, że niedługo do Was wrócę. Trzymajcie kciuki za odzyskanie moich danych z komputera. :) PS Przynajmniej mam teraz wymówkę, aby odłożyć na bok pisanie pracy magisterskiej......
Czytaj dalej »

poniedziałek, 24 lutego 2014

Nowości z Golden Rose

Jakiś tydzień temu złożyłam zamówienie w sklepie internetowym Golden Rose. Jako że jestem lakieroholikiem nie mogłam przepuścić promocji, w której lakier Fantastic Color kosztował jedynie 2 zł (normalnie kosztuje ponad 5 zł). Kolorów do wyboru miałam całe mnóstwo, więc po długim zastanowieniu wybrałam te zaznaczone poniżej: Postawiłam na pastele zachęcona nadchodzącą wiosną.. :) Do tego dobrałam...
Czytaj dalej »

środa, 19 lutego 2014

I ja zmierzyłam się z legendą.. :)

Kiedyś już Wam wspominałam, że fundamentem mojej pielęgnacji jest oczyszczanie, uwalnianie mojej skóry od zanieczyszczeń całego dnia oraz makijażu. Nie lubię mleczek, więc prym w mojej łazience wiodą płyny micelarne. Po pierwsze, te, które dotychczas używałam, nie tylko dobrze spełniały swoją rolę, lecz także pielęgnowały moją twarz i właściwie nawilżały. Dziś będzie mowa o jednym z takich...
Czytaj dalej »

sobota, 15 lutego 2014

Egzotyczne klimaty...

Uwielbiam peelingi do ciała. Gdybym mogła, używałabym ich codziennie. Naprawdę! :) Mam kilku swoich faworytów, ale lubię poznawać nowe produkty. W tym temacie nie potrafię być wierna. :) Dziś chciałabym przedstawić Wam mojego ostatniego kąpielowego towarzysza - peeling do ciała Planet Spa z ekstraktem kolumbijskiej kawy z Avonu. Czy ten produkt zyskał moje uznanie? Zacznę może od technicznych...
Czytaj dalej »

wtorek, 11 lutego 2014

Moje usta kochają Delię

Jakiś czas temu w moje ręce wpadła płynna pomadka Active Calcium od Delii (dzięki Shinyboxowi). Początkowo kolor mnie przeraził i odrzuciłam ją w kąt. Moment, w którym do niej wróciłam, nadszedł, gdy spojrzałam w lustro i mojemu makijażowi brakowało tego czegoś. Rzadko maluję oczy, więc mój makijaż wciąż jest nude. Postanowiłam, że ożywię go ustami. Po pierwszym użyciu pomadki przepadłam. Dlaczego? Czytajcie...
Czytaj dalej »

piątek, 7 lutego 2014

Dla mnie bomba! :)

Mogę się już pochwalić. Sesja za mną! :) Ostatni egzamin zaliczony na cztery z plusem. :) Energia mnie rozpiera, więc będzie mnie tu na pewno więcej. :) Dziś chciałabym Wam powiedzieć kilka słów o kuli do kąpieli (a raczej bombie - jest naprawdę duża:D), którą możemy dostać w Biedronce. Piszę o niej celowo teraz, abyście miały okazję jeszcze ją złapać i wypróbować. Warto dodać, że w kuli...
Czytaj dalej »

środa, 5 lutego 2014

Perfekcyjny manicure? AKTUALIZACJA!

Ostatni egzamin za mną, ale czuję, że nie poszło najlepiej. Najwyżej powtórzę w marcu... :) Dziś przedstawię Wam kultowy już produkt przeznaczony do perfekcyjnego manicure, czyli Seche Vite.] Niejednokrotnie czytałyście pewnie, jakie cuda robi ten wysuszacz, utwardzacz, nabłyszczacz w jednym. Po wszystkich wspaniałych opiniach chciałam i ja go bliżej poznać. Moja radość była ogromna, kiedy...
Czytaj dalej »
Copyright © 2014 jest takie miejsce... , Blogger