Na początku chciałabym Was bardzo przeprosić za moją nieobecność, spowodowaną oczywiście sesją i ostatnim rokiem studiów. Praca magisterska sama się nie napisze, a ja wciąż nie mam na nią czasu.
Dzisiejszy wpis poświęcony będzie znów marce Paese? Dlaczego? Ze względu na to, że wiele produktów tej firmy to moi ulubieńcy. Już wspominałam kiedyś, że lakiery do paznokci Paese to mój niekwestionowany hit. Cenię je za trwałość, przepiękne kolory i bardzo dobre krycie.
Równie wspaniałym lakierem, jaki miałam okazję użyć, jest ten w kolorze mocnej, głębokiej czerwieni o numerze 114.
Każda z nas lubi czerwień na paznokciach, ponieważ jest ponadczasowa, elegancka, zmysłowa i po prostu piękna. Poniższe zdjęcie nie oddaje całego uroku tej emalii. Nie widać, jak lakier połyskuje, niestety...
Lakier Paese jest połączeniem wszystkich najlepszych cech, jakich od lakieru oczekuję.
Po pierwsze jest niesamowicie trwały. Z małą pomocą Seche vite wytrzymuje tydzień na paznokciach bez żadnego uszczerbku. Poza tym idealnie kryje po dwóch warstwach.
Odpowiada mi również jego konsystencja - nie wylewa mi się na skórki oraz nie ciągnie się i nie smuży.
Nie gęstnieje w buteleczce i łatwo się zmywa, co przy takich kolorach jest ważne. Często po krwistych czerwieniach mam całe czerwone skórki. Tu na szczęście nie mam z tym problemu.
Oceniam ten lakier na szóstkę i określam go ulubieńcem 2013 roku. :)
A jakie lakiery są Waszymi ulubieńcami?
Czytaj dalej »
Dzisiejszy wpis poświęcony będzie znów marce Paese? Dlaczego? Ze względu na to, że wiele produktów tej firmy to moi ulubieńcy. Już wspominałam kiedyś, że lakiery do paznokci Paese to mój niekwestionowany hit. Cenię je za trwałość, przepiękne kolory i bardzo dobre krycie.
Równie wspaniałym lakierem, jaki miałam okazję użyć, jest ten w kolorze mocnej, głębokiej czerwieni o numerze 114.
Każda z nas lubi czerwień na paznokciach, ponieważ jest ponadczasowa, elegancka, zmysłowa i po prostu piękna. Poniższe zdjęcie nie oddaje całego uroku tej emalii. Nie widać, jak lakier połyskuje, niestety...
| mój aparat lubi popsuć piękny efekt. :( |
Po pierwsze jest niesamowicie trwały. Z małą pomocą Seche vite wytrzymuje tydzień na paznokciach bez żadnego uszczerbku. Poza tym idealnie kryje po dwóch warstwach.
Odpowiada mi również jego konsystencja - nie wylewa mi się na skórki oraz nie ciągnie się i nie smuży.
Nie gęstnieje w buteleczce i łatwo się zmywa, co przy takich kolorach jest ważne. Często po krwistych czerwieniach mam całe czerwone skórki. Tu na szczęście nie mam z tym problemu.
Oceniam ten lakier na szóstkę i określam go ulubieńcem 2013 roku. :)
A jakie lakiery są Waszymi ulubieńcami?
