piątek, 26 grudnia 2014

Lekki puder o jedwabiście gładkiej konsystencji - Dermacol Compact Powder || metamorfoza toaletki

Czy też macie tak, że kupujecie oczami? Gdy któryś z produktów ładnie wygląda, kupuję w ciemno - taki odruch zakupoholika. Z pudrem Dermacol było tak samo. Zachwyciła mnie struktura produktu, a że cena była przystępna (tylko 13 zł), pomyślałam: a niech stracę. Nie wiązałam wielkich nadziei z tym produktem. Nie wiem dlaczego. Być może powodem była mała frekwencja na blogach oraz prawie zerowe rozreklamowanie? Ach,...
Czytaj dalej »

niedziela, 21 grudnia 2014

Mikołajkowe charytatywne spotkanie bloggerów urodowych w Warszawie

Zanim przejdę do tematu, chciałabym się z Wami czymś podzielić. Ostatni tydzień nie należał do najlepszych, ze względu na to, że przepełniony był stresem, złością, zmęczeniem, poczuciem niesprawiedliwości i wieloma uczuciami, które nie są przyjemne. Jednak wczorajszy dzień zaczarował cały ten czas w magiczne chwile. Dlaczego? Jestem narzeczoną. Tak, to brzmi zarazem dumnie, ale i dziwnie. Ta myśl...
Czytaj dalej »

sobota, 13 grudnia 2014

Szaleństwo listopada - nowości w kosmetyczce

Tytuł postu może trochę mylić - to się na pewno wszystko nie zmieści w kosmetyczce! :) Po raz kolejny przesadziłam. Usprawiedliwiałam się milion razy, że to za zły dzień, tamto prezent urodzinowy, jeszcze inna rzecz na pocieszenie. Oglądając moje zdobycze na zdjęciach, jest mi trochę głupio, że dałam się tak omamić tymi wszystkimi kuszącymi promocjami. I to nie jest kwestia tego, że żałuję....
Czytaj dalej »

środa, 26 listopada 2014

Pierwszy krem przeciwzmarszczkowy Lirene

Kolejna moja długa  nieobecność spowodowana jest lawiną niefortunnych zdarzeń - najpierw dopadła mnie grypa żołądkowa, teraz mam problemy z kręgosłupem i siedzę na 10-dniowym zwolnieniu.Mam zatem zamiar nadrobić zaległości na blogu, nawet jeśli mój kręgosłup woła: POŁÓŻ SIĘ DO ŁÓŻKA! :)Powiem szczerze, że nigdy nie kupowałam dla siebie kremów oznaczonych etykietą "przeciwzmarszczkowy". I pewnie...
Czytaj dalej »

poniedziałek, 10 listopada 2014

Berry Stain Maybelline - czyli efekt żelowych paznokci

Moja nieobecność na blogu spowodowana jest różnymi czynnikami. Trudno czasem wszystko pogodzić, zmieścić wszystkie obowiązki w 24 godzinach. Co mnie absorbuje? Po pierwsze - praca. Wyczerpująca, ale też dająca satysfakcję. Praca z dziećmi z jednej strony zabiera mnóstwo energii, z drugiej rodzi poczucie, że to, co robię, ma sens. Lubię widzieć uśmiech na twarzy dziecka, które przychodzi do mnie...
Czytaj dalej »

sobota, 25 października 2014

Odrobina luksusu na paznokciach

Tak! Bardzo mi wstyd, że tak długo mnie tu nie było. Zaczęłam nową pracę i, wierzcie mi, chciałabym, żeby doba trwała z 30 godzin - może wtedy byłabym w stanie zrobić wszystko, co mam w planach. Przedszkole absorbuje - nie tylko fizycznie, psychicznie też. Korepetycje po godzinach, trwające nawet do 20, wyczerpują mnie na tyle, że padam na łóżko ja małe dziecko. Do tego dochodzą studia podyplomowe...
Czytaj dalej »
Copyright © 2014 jest takie miejsce... , Blogger