
... miało nie wiać w oczy nam i ociekać szczęściem. Miało być sto lat, sto lat...
Długo mnie nie było. Dużo się zmieniło - i wokół mnie i w mojej głowie. Siadałam do komputera, wlepiałam oczy w monitor i czułam pustkę. Zupełną pustkę. I nie dlatego, że nie miałam o czym pisać.
Czułam (a może lepszym słowem byłoby nie czułam), jakby ktoś odebrał mi wrażliwość, jakiekolwiek odczucia. Byłam pogrążona...